Tytułem wstępu – czym ma lub może być to, co piszę: manifestem, wezwaniem, opisem teraźniejszości. Wszystkim jednocześnie, ponieważ każde z nich jest potrzebne.
Najlepiej, aby nabrało formy dyskusji, rozważań, debaty ludzi zainteresowanych i przekonanych co do tego, że kierunek, w jakim zmierzamy, opcje rozwiązań proponowanych i zapowiadanych przez współczesne cywilizacje są drogą jeszcze większego pokrzywdzenia ludzi i braku szacunku dla człowieczeństwa.
Czym, natomiast nie ma być i czym nie chciałbym żeby było?
Suchym opisem zdarzeń, publicystyką oskarżeń, czymś, co wywoła w odbiorcach złość i gniew; tego mamy wystarczająco. Chociaż odniesień do zdarzeń, do błędów i fałszywych opinii będzie przy każdym temacie trochę, ponieważ w procesie takiej dyskusji nie można raczej tego uniknąć. Dla tych z kolei, którzy może o pewnych rzeczach nie wiedzą jeszcze, takie informacje są potrzebne.
Co uważam za ważne?
Jest wiele tematów: kilka z nich to zakładki w menu jak transformacja, humanizm, świadomość.
Na pewno jeszcze odsunięta wg mnie od głównego nurtu duchowość. Jej niesamowite połączenie z nauką.